Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 25 2017

3874 1736 390
Reposted fromFlau Flau viapompompom pompompom
0989 3d10 390
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viasnowy snowy
„Związek powinien być Twoją bezpieczną przystanią, a nie polem walki. W życiu musisz stoczyć wystarczająco wiele bitew a dom jest po to by od nich odpocząć, i nabrać sił.”
~ Listy do Małej (fot. Fiore Blu)
Reposted fromaneth aneth via100suns 100suns

May 20 2017

1312 9772 390
Reposted frombwana bwana vianoisetales noisetales
5269 d364 390
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viairmelin irmelin
Gdzie są ci mężczyźni?
Reposted fromsiwa siwa viairmelin irmelin
Wiesz, kiedy miałam 16 lat to byłam w pierwszej klasie ogólniaka. Człowiek miał proste plany: skończyć szkołę, iść na studia, podbić świat. Zakochać się. I być całe życie z jednym facetem – mieć z nim dzieci. Być z nim, a nie zastanawiać się, czy lepiej nie byłoby mi z kim innym. Jeśli jakiś facet miał żonę to był automatycznie skasowany. Nie myślało się o nim wcale –  w końcu jakaś dziewczyna i on sobie przysięgali (nie ważne przed kim). Nawet jak był ciachem tysiąclecia to się nie tykało. Bo jakby się tknęło, to sumienie nie dawało spać. A teraz jak w piosence Sokoła: ” Dwa sumienia – wada genetyczna połowy pokolenia. Drugie zezwoli, jak to pierwsze nie da pozwolenia”.
Zasady były proste: nie podkładało się świń. Pewnych rzeczy nie można było robić i się nie robiło: nie flirtowało się z chłopakami koleżanek. Jeśli tak to trzeba było liczyć się z tym, że wytarga Cię za włosy…
Nie udawało się, że się kogoś lubi. Dużo częściej mówiło ‚spierdalaj’ przed, a nie po rozłączeniu rozmowy telefonicznej. Nie szpanowało na fejsie kasą i wyjazdami. Każdy kołował jakieś grosze – raz miałam ja, raz kto inny z mojej ekipy. Kupowało się paczkę fajek i wino i na wagarach piło je na ławce w parku. Śpiewając na głos: Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły (glany obligatoryjnie oparte o oparcie :D).
Miałam ostatnio taką kiepską zagwozdkę moralną i zastanowiłam się, co ta 16 latka, którą byłam, powiedziałaby o tej trzydziestolatce, którą jestem. I doszłam do wniosku, że zjebałaby mnie jak psa. Właśnie za to, że ‚dorosłość wymusiła na mnie’ wiele kompromisów. A potem z przyjaciółką (właśnie taką z ogólniaka) doszłyśmy do wniosku, że to nie ‚dorosłość’ coś na nas wymusiła. Po prostu wtedy obowiązywały zasady. Teraz zasad nie ma. To znaczy są. Ale kasuje je jedna naczelna: ” Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
— listy na pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viairmelin irmelin
3347 5650 390
Reposted fromarancione arancione viaphilomath philomath
Reposted fromtfu tfu viairmelin irmelin
9258 beb7 390

whitni:

this work is called “the impact of a book.”
– West Plains Public Library

8258 2ebb 390
Reposted fromxfreischutz xfreischutz viairmelin irmelin
4730 6d64 390
Reposted fromSmerfMaruda SmerfMaruda viairmelin irmelin
Reposted fromtfu tfu viairmelin irmelin
3430 a089 390
Reposted fromlubieplacki lubieplacki viairmelin irmelin
Fizyka
Reposted fromPawelS PawelS viairmelin irmelin
4268 91cb 390
Reposted fromthetemple thetemple viaphilomath philomath
9312 2df8 390
Reposted fromtosiaa tosiaa viairmelin irmelin
4300 583e 390
Reposted fromidiod idiod viahaszraa haszraa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl